Ukryte wśród gęstej zieleni huśtawki z wydzielonym placem i ławeczka; w tle budynki mieszkalne

Wypocząć na ławce w cieniu i zieleni? Chętnych na taki relaks na pewno nie zabraknie szczególnie w upalne dni.
Z inicjatywy Rady Osiedla Gajowice przeprowadziliśmy drobne prace na podwórku przy ul. Lwowskiej. Przygotowaliśmy tam miejsce do zabaw dla dzieci
|oraz do odpoczynku dla okolicznych mieszkańców. Mieliśmy na stanie kilka urządzeń zabawowych, które mogliśmy wykorzystać przy tym projekcie. W tak sprzyjających okolicznościach przyrody ta mała rzecz
z pewnością cieszy małych i dużych.

Zdjęcie wykonana na płaskim dachu z widokiem na kominy
Pomimo zakręconych w kaloryferach kurków i wysokiej temperatury nie zdziwmy się,
gdy do mieszkań zapuka kominiarz. Jesteśmy w trakcie okresowych kontroli przewodów kominowych. - Jeszcze przed kolejnym sezonem, musimy sprawdzić wszystkie urządzenia grzewcze - mówi Tomasz Czarnik, mistrz kominiarski. - Musimy ustalić rodzaj urządzeń grzewczych, rodzaj opału, sprawdzić, czy jest prawidłowy dopływ powietrza do urządzeń,
czy drożność kanałów kominowych
- dodaje.
Każdy przegląd kończy się sporządzeniem protokołu. Gdy zostaną wykryte nieprawidłowości dostajemy o nich informację i postępujemy według zaleceń dotyczących usunięcia ewentualnych zagrożeń. Najbardziej powszechnym niebezpieczeństwem jest przedostawanie się tlenku węgla przez nieszczelność przewodów. Ważne, aby to wykryć i uszczelnić komin.
W przypadku wątpliwości dotyczących przeprowadzanej kontroli można zadzwonić
do właściwego Biura Obsługi Klienta.
W tym roku sprawdzimy 137 budynków użytkowych oraz ponad 7,5 tysiąca lokali mieszkalnych.
Intensyfikujemy działania związane z likwidacją nadmiernej liczby gryzoni w naszym mieście. Dopiero, gdy do tych działań włączą się wszyscy, odniesiemy zamierzone cele. Przypominamy też, że obowiązek przeprowadzenia deratyzacji spoczywa na wszystkich zarządcach
i właścicielach nieruchomości. Dotyczy to również lokali gastronomicznych oraz sklepów.
Marcowa sesja Rady Miejskiej przyniosła zmiany w uchwale w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Wrocławia i tak wydłużony został czas deratyzacji w centrum miasta (m.in. Nadodrze, Przedmieście Oławskie, Rynek) do 10. miesięcy w roku. Praktycznie ciągła deratyzacja przez zarządców to już jest pierwszy krok do odszczurzania miejskiego terenu.
Jednak to my sami, mieszkanki i mieszkańcy możemy zaniechać wzrostu szczurzej populacji. Szczur do życia oprócz wody i schronienia potrzebuje, a jakże jedzenia. A tego ostatniego ma dzięki nam pod dostatkiem. - Jeżeli będziemy wyrzucać takie ilości żywności, która nie będzie trafiać do kubłów, które na dodatek nie są zamykane, to szczury będą się rozmnażać,
jak do tej pory
- mówi Radosław Wolnicki z RAdpolu, firmy deratyzacyjnej. Dobra dostępność do jedzenia, to szczurza stołówka.

Działania ZZK w liczbach

  • 1 922 wnętrz między blokowych objętych deratyzacją,
  • 694 budynków z wyłożoną trutką,
  • 8 tys. stacji deratyzacyjnych,
  • codzienne kontrolo przeprowadzane przez pracowników BOK,
  • od stycznia zebrani 588 kg szczurzego truchła.
    Dane na dzień 24.05.br.
    dot. tylko ZZK

To ludzie dostarczają szczurom jedzenie i schronienie

Jak mówi w rozmowie z Beatą Turską z wroclaw.pl dr Edyta Wincewicz, naukowczyni
z wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego efektów odszczurzania nie spodziewajmy się natychmiast. - [...] Walka ze szczurami to bardzo złożony problem, wymagający równoczesnego zmierzania się z wieloma innymi tematami - mówi Wincewicz. Dodaje też,
że "potrzebne są działania wyprzedzające, ograniczające szczurom dostęp do jedzenia, wody
i siedlisk, a nie tylko reagowanie na już istniejący problem. By tak się stało, konieczne będzie m.in. przeprowadzenie akcji edukacyjnych, przekonujących mieszkańców i restauratorów,
że wyrzucając jedzenie albo nie zamykając kubłów sami zapraszamy szczury do naszego życia. Takie działania są już podejmowane, jest o nich mowa w nowym Regulaminie Utrzymania Czystości i Porządku na Terenie Wrocławia, który zajmuje się też takimi kwestiami jak zwiększenie częstotliwości obowiązkowej deratyzacji w centrum oraz poszerzenie katalogu miejsc, które ona obejmie".
Cały tekst dostępny jest na stronie wroclaw.pl

Pa!Szczur - miejska kampania o dobrych praktykach

Poniżej przedstawiamy częste zachowania nas samych i naszych sąsiadów, które powodują, że zachęcamy szczury do bytownia blisko naszych domów

Grafika przedstawiająca kobietę dokarmiającą ptaki i koty, a w tle szczur ze sztućcami w łapach
Dokarmiając koty lub gołębie, dajesz dostęp do pokarmu również szczurom. Powoduje
to zwiększenie populacji gryzoni w mieście. Pamiętaj o tym!
Grafika przedstawiająca mężczyznę z rybimi ościami planującymi wrzucić ją do toalety, a obok szczur z nożem i widelcem
Jeśli szczury wyczują zapach jedzenia, potrafią przemieszczać się rurami kanalizacyjnymi, bo doskonale pływają. Uważaj na to i nie wyrzucaj resztek
do ubikacji.
Nieodpowiednio domknięty pojemnik
na odpady zamienia się w prawdziwą stołówkę dla gryzoni. Pilnuj szczelnego domknięcia klapy śmietnika.
Grafika przedstawiająca składowisko odpadów gabarytowych i szczura, który się tam chowa
Porzucając meble i inne gabaryty, które powinny trafić do kontenera lub do PSZOK, dajesz szczurom schronienie. Mogą tam żyć
i się rozmnażać. Nie dopuść do tego.

Z okazji Dnia Dojazdu Rowerem do Pracy, który wypada w trzeci piątek maja uruchomiliśmy w ZZK nasze wewnętrzne Zasoby Rowerowe. Pomimo niesprzyjającej aury pokazaliśmy, że i my wybieramy taki środek transportu. Dla jednych sposób komunikacji,
dla innych chęć wzięcia udziału w zabawie, dla części sposób do okazania wsparcia rowerzystom – wszystkim dziękujemy.

Gratulacje dla zespołu z BOK 9, który był najliczniej reprezentowany, dalej siedziby
przy ul. Grabiszyńskiej i BOK 3 z Działem Rozliczeń Mediów, później BOK 5 i siedziba przy św. Elżbiety. Najkrótsza trasa miała około kilometra, najdłuższa miała ich 15, ale najważniejsza jest siła
w grupie - razem zrobiliśmy 109,8 km (!).  Gdybyśmy doliczyli do tego powrót z pracy
do domów, to zrobilibyśmy tyle ile węzła Bielany Wrocławskie do Mysłowic - do przemyślenia, kiedy następnym razem będziemy jechać A4 w kierunku Katowic

Dodajemy, że w naszej zabawie udział wzięło 21 osób.
Już teraz wiemy, że akcja Zasobów Rowerowych będzie miała kolejne edycje.

Poprawa stanu nawierzchni chodników i ciągów pieszo-jezdnych wpływa na komfort użytkowania i bezpieczeństwo mieszkańców. W ubiegłym, 2022 roku wyremontowaliśmy ponad dwa kilometry chodników i dojść do budynków,
a tylko w bieżącym roku oddanych do użytku ponad 400 m kw. nowej nawierzchni,
a drugie tyle wyremontujemy w najbliższym czasie.
Zakres robót obejmuje likwidację betonowych obrzeży i nieuporządkowanych pozostałości wierzchniej warstwy chodnika. Następnie utwardzane jest podłoże
i wymieniana konstrukcja nawierzchni. Studzienki i wpusty infrastruktury podziemnej znajdujące się w obszarze robót są regulowane w trakcie prowadzonych prac.
Zarząd Zasobu Komunalnego remontuje chodniki przylegające do budynków, które
są w całości w naszym zasobie. Za pozostałe chodniki w mieście odpowiadają
też m.in. ZDiUM, Wrocławskie Mieszkania, zarządcy nieruchomości (spółdzielnie,
czy wspólnoty mieszkaniowe) czy prywatni właściciele przylegających nieruchomości.
Na zdjęciu widoczna duża grupa kobiet w sportowych strojach w trakcie biegu/startu

Pięć kilometrów marszem lub biegiem trzeba było pokonać po Parku Szczytnickim
aby wziąć udział w Biegu Kobiet Zawsze Pier(w)si. I wiecie co? Te super dziewczyny na zdjęciu obok to nasze koleżanki z BOK 3 przy ul. Miarki 7 i jedna z BOK 7 przy ul. Papierniczej 9-11;
w niedzielny kwietniowy poranek skrzyknęły się i pobiegły w szczytnej sprawie.
W pracy różne funkcje, różne stanowiska, ale w biegu cel był jeden – wesprzeć badania
oraz profilaktykę raka piersi i raka szyjki macicy. Kilka tysięcy kobiet a wśród nich nasze koleżanki starsze i młodsze w niespełna godzinę pokonały wyznaczoną trasę.
Pewnie, że bolały nogi, ale atmosfera była fantastyczna – mówi Małgosia Autuchiewicz Bagińska z BOK 3, która zapisała swoje koleżanki na bieg.

Okazuje się, że to nie pierwsza taka inicjatywa. Dziewczyny spotykają się też po pracy, zimą wspólnie morsują, a kwietniowy bieg, to dopiero początek wspólnych, pozapracowych przedsięwzięć. - My się po prostu lubimy, spotykamy się nie tylko w biurze - mówi Anna Wołczecka z „trójki”. Dzięki temu lepiej nam się pracuje, rozwiązuje problemy – dodaje.
Wśród biegaczek i mocnej reprezentacji BOK 3 Zarządu Zasobu Komunalnego były: Monika Borowska oraz widoczne na zdjęciu od lewej górnej strony: Małgosia Bożyk, Renata Zamelek, Żaneta Cichawa, Arleta Winnicka, Ania Wołczecka, Basia Sobczyk (BOK 7); na dole: Marzena Pawlak, Małgosia Bagińska.

Ustawiona do zdjęcia grupa dziewięciu kobiet, uczestniczek biegu, każda w takiej samej koszulce z różnym numerem startowym
Na zdjęciu krzaczki lawendy

Nie wszędzie mamy możliwość przeprowadzenia wielkich remontów, ale czasami nawet
małe zmiany są bardzo ważne dla lokalnej społeczności. Wiedzą o tym mieszkańcy Borka, którzy wraz z Agnieszką Rybczak miejską radną związaną z osiedlem oraz przy aktywnym naszym udziale, jako zarządcy terenu zewnętrznego, zadbali o zieleń wokół siebie.
40 krzaczków lawendy cieniolistnej pojawiło się przy ul. Powstańców Śląskich. A zalet
tej rośliny jest wiele: odstrasza komary, wabi motyle i inne zapylacze. Dodatkowo lawenda  jest odporna na miejską suszę.
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Powstańców Śląskich nie pozwolą aby przestrzeń wokół
ich domu była monotonna. Lawendowe poletko wzbogaci już istniejące rzędy tulipanów.
Takie sąsiedzkie działania, to współpraca medal, a nas takie inicjatywy cieszą, bo gdy jedni uważają, że wspólne oznacza niczyje inni dbają jak o własne.
Dziękujemy mieszkańcom i radnej za super inicjatywę!

Na zdjęciu fragment drogi z rozjeżdżoną zielenią na zakręcie, zdewastowane metalowe słupki

W naszym zasobie mamy ponad 900 gminnych wnętrz podwórzowych, które systematycznie remontujemy
i modernizujemy. Każda rewitalizacja jest czasochłonna
oraz kosztowna (remonty finansowane są z naszego budżetu, z funduszu Rad Osiedli oraz Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego). O każdej planowanej, realizowanej
czy zakończonej inwestycji informujemy na naszych kanałach. Jednak wiele z nich jest niszczonych tuż
po oddaniu do użytku. Notorycznie wyrywane rośliny, zaśmiecanie, niszczenie ławek i innych elementów małej architektury, wyrywanie słupków i organizacja „parkingu”
na terenach zielonych, to tylko kilka przykładów, z którymi borykamy się na co dzień. Około 10% wartości inwestycji musimy dodatkowo przeznaczyć na szkody powstałe
w wyniku dewastacji. Spalona osłona śmietnikowa, to koszt
ok. 60 tys. zł, a za taką kwotę możemy zrobić plac zabaw.
Dbajmy o naszą wspólną przestrzeń i miasto,
w którym mieszkamy.

Szanowni Państwo,

Przed nami święta Wielkiej Nocy - czas duchowej nadziei i wiosennej radości.
Życzymy naszym najemcom, współpracownikom, wykonawcom świętowania: miłych spotkań, dobrego wypoczynku, pyszności na stole i pogody sprzyjającej spacerom z bliskimi
zespół pracowników i dyrekcja Zarządu Zasobu Komunalnego

Zdjęcie z góry na plac zabaw w otoczeniu zieleni. Widoczne przede wszystkim niebiesko czerwone metalowe urządzenie zabawowe z platformami i zjeżdżalniami
Na zdjęciu widoczny plac z nawierzchnią elastyczną. Na pierwszym planie ścianka do wspinaczki, zjeżdżalnia, metalowa obręcz do wspinania, w tle karuzela. Na dalszym planie rosłe drzewa, a dalej miejska zabudowa.

Zarząd Zasobu Komunalnego ma pod swoją opieką prawie 180 placów zabaw. Wszystkie muszą przejść coroczną kontrolę – właśnie trwają przeglądy.

Przeprowadzenie dorocznej kontroli to obowiązek każdego zarządcy, który wynika z przepisów prawa budowlanego. Wykonujący przeglądy na placach zabaw muszą mieć uprawnienia konstrukcyjno – budowlane. Jak mówi jeden
z wykonawców przeprowadzający na nasze zlecenie przeglądy zaraz po wejściu na plac zabaw zwraca uwagę
na uszkodzenia. Najczęściej to zdarta farba z pomalowanych metalowych elementów, również przetarcia.
Wynikają one z naturalnego wycierania się farb na zabawkach, lub niestety wandalizmu .
Z ciekawostek: sprawdza się też np. odległości między urządzeniami, ich rozmieszczenie na podwórku, ważna jest strefa upadku – czyli bezpieczna przestrzeń aby w razie upadku z jednej zabawki nie uderzyć się w drugą.
Na podstawie raportu pokontrolnego planujemy następnie prace naprawcze, aby w sezonie można było w pełni korzystać ze sprawnych urządzeń zabawowych. Zabawki mogą psuć się cały rok, to nie tylko ubytki po zimie. Cenne są też informacje od opiekunów bawiących się dzieci – jeżeli widzą nieprawidłowości powinni je zgłaszać do zarządcy terenu, a w przypadku ZZK do odpowiedniego Biura Obsługi Klienta.

Place zabaw w naszym zasobie powstawały na przestrzeni wielu dekad. Zmieniał się dostęp do produkowanych i  sprzedawanych sprzętów, moda na zabawki obecne na placach zabaw,
zmieniały się też materiały z których zrobione są urządzenia.
Aktualnie współpracujące z nami projektantki wybierają elementy ciekawe, za każdym razem innowacyjne dostosowane to wieku.
Tutaj z pomocą przychodzą nam same dzieci i ich rodzice: w trakcie opracowywania koncepcji na zagospodarowanie podwórka przeprowadzamy konsultacje społeczne. To właśnie wtedy dowiadujemy się co interesuje przyszłych użytkowników.
– Kiedyś dużym powodzeniem cieszyły się huśtawki - ważki – mówi Dorota Guzowska z Działu Przygotowania Inwestycji ZZK.
– Dzisiaj dzieci wolą place zabaw z urządzeniami z lin, jak chociażby popularne pająki - dodaje. Nadal najważniejszą zabawką na placu zabaw pozostaje tradycyjna huśtawka, ale już w nowej odsłonie,
np. bocianie gniazdo.
Wydawałoby się, że popularne kiedyś trzepaki już dawno odeszły
do lamusa. Jednak ostatnie konsultacje na podwórku
przy ul. Kluczborskiej pokazały, że dzieci chcą aby trzepak
pojawił się na ich podwórku. Udało się. Projektantka zaprojektowała drążki na różnych wysokościach, aby spełnić dziecięce marzenia.
Powstające obecnie na naszym terenie place zabaw muszą spełniać określone normy. – Plac zabaw nie powstanie
na podwórku małym i wąskim – mówi Dariusz Starakiewicz z Działu Przygotowania Inwestycji ZZK. – Musi być oddalony przynajmniej
10 metrów od okien, kubłów na śmieci, czy parkingu.

Plac zabaw, widoczna huśtawka typu bocianie gniazdo, w tle blok mieszkalny
Urządzenie zabawowe typu domek ze schodkami. Całość na nawierzchni elastycznej, a w tle miejska zabudowa
Widok na muzyczne urządzenie zabawowe,
Plac zabaw. Na nawierzchni elastycznej metalowe obręcze do wspinaczki, w tle rosłe drzewa.
Plac zabaw. Widoczny kosz do gry oraz kolorowe kule. Wszystko na nawierzchni elastycznej. W tle rosłe drzewa i kamienice
Urządzenie zabawowe na piaskowym placu zabaw. Widoczna jest scena z materiału, po którym można pisać kredą

Okazuje się, że nawet podziemna sieć instalacyjna wyklucza ulokowanie tam miejsca do dziecięcych zabaw.
Ważne jest też nasłonecznienie terenu:  wskazany dostęp do światła dziennego to minimum cztery godziny w ciągu dnia
najlepiej od 12 do 16. Kiedyś na podwórkach królował asfalt i trawa, dzisiaj nasi fachowcy od podwórek wybierają rozwiązania nowocześniejsze, bezpieczniejsze dla dzieci i wygodniejsze
w użytkowaniu jak tartan, drewniane zrębki, kamień płukany.
Poniżej na materiałach video można obejrzeć efekty naszej pracy: najnowszy plac zabaw przy ul. Pszennej, nadodrzańskie podwórko, które ma już kilka lat, a nadal świetnie wygląda. Trwającą inwestycję przy ul. Kluczborskiej oraz planowane przy ul. Biskupa Tomasza I
oraz ul. Zielonogórskiej.

Nowy plac zabaw

To inwestycja, którą zakończyliśmy w marcu br. Pisaliśmy o niej na naszej stronie w tekście Przedmieście Świdnickie z wymarzonym miejscem dla dzieci. Plac zabaw jest już gotowy
i cieszy się dużym zainteresowaniem - na miejscu jest aż pięć huśtawek. Wielkim atutem tego miejsca są przede wszystkim istniejące duże drzewa, które po zazielenieniu stworzą prawdziwą dziecięcą oazą.
Projekt placu wykonała Anna Horwat z Horwat - Architekci.

Metamorfoza podwórka

Załączony poniżej materiał nagrany w sierpni ub.r. To nadodrzańskie podwórko z super placem zabaw. Na ogrodzonej, bezpiecznej w użytkowaniu nawierzchni (tartanowa) znajduje się część sportowa oraz typowa z urządzeniem zabawowym, na który wejdziemy, wespniemy się, zjedziemy lub ześlizgniemy. Do tego piaskownica. Plac zabaw remontowany był etapami.
Za jego projekt odpowiada Maciej Rempalski z Modern Studio.

Będzie metamorfoza

Materiał został nagrany w ubiegłym roku jeszcze przed ogłoszeniem przetargu na wykonanie zadania. Stan na dzisiaj to już zaawansowane prace na wnętrzu podwórzowym między ulicami: Kluczborską, Żeromskiego, Nowowiejską oraz Barlickiego. Powstaje tam plac zabaw
z m.in. linową piramidą do wspinaczki, trampolinami, zjeżdżalnią, czy drążkami imitującymi trzeba. Autorkami projektu są Elżbieta Sałaban z Esa Pracownia Architektoniczna
oraz Ewa Mączyńska - Szymczak Pracownia Autorska.

Gdzie jeszcze powstaną place zabaw

Poniższe wizualizacje to nasze plany na kolejne miesiące. Prace na nadodrzańskim podwórku między pl. Strzeleckim, ulicami Łowiecką i Biskupa Tomasza I oraz pl. Staszica już się rozpoczęły. O placu zabaw, na którym każdy znajdzie coś dla siebie można przeczytać TUTAJ). Przestrzeń zaprojektowała Ewa Milejska - Mędrek z Biura Projektowego E.M.M. - Vision.
Z kolei Katarzyna Tabiś z Pracowni AKT zaprojektowała plac zabaw na Szczepinie między ulicami Zachodnią, Zielonogórską, Ścinawską i Lubińską. Inwestycja ze środków Funduszu Osiedlowego Rady Osiedla Szczepin zakłada nowoczesny plac zabaw ze skarpą i tunelami, grami posadzkowymi, urządzeniami do wspinania, huśtawkami i wieloma innymi zabawkami, które urozmaicą czas na osiedlowym podwórku.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij